Z artykułu dowiesz się:
- Mitsubishi ASX VR-e – co już wiadomo o nowym modelu?
- Foxconn i Mitsubishi – jak powstał elektryczny ASX VR-e?
- Napęd, zasięg i dane techniczne Mitsubishi ASX VR-e
- Wygląd i wnętrze nowego Mitsubishi ASX VR-e
- Kiedy nowe Mitsubishi ASX VR-e trafi do sprzedaży?
- Ile może kosztować nowe Mitsubishi ASX VR-e?
Mitsubishi ASX VR-e – co już wiadomo o nowym modelu?
Mitsubishi ASX VR-e to w pełni elektryczny SUV przygotowany dla marki przez Foxtron Vehicle Technologies, motoryzacyjną spółkę należącą do tajwańskiego koncernu Foxconn. To istotna zmiana w historii ASX-a, ponieważ samochód nie jest po prostu elektryczną odmianą modelu oferowanego obecnie w Europie. Mamy do czynienia z odrębną konstrukcją, która pokazuje nowy sposób rozwijania gamy Mitsubishi przy wykorzystaniu technologii zewnętrznych partnerów.
Producent zapowiedział ASX VR-e przede wszystkim z myślą o Australii i Nowej Zelandii. Samochód ma być dostarczany Mitsubishi w modelu OEM – za jego rozwój odpowiada Foxtron, natomiast produkcja została powiązana z tajwańskim Yulon Motor. Taki podział ról pozwala Mitsubishi wprowadzić kolejny samochód elektryczny bez konieczności samodzielnego opracowywania całej platformy od podstaw.
Warto przy tym rozróżnić ASX VR-e od modelu, który europejscy kierowcy znają obecnie jako nowe Mitsubishi ASX. Aktualna europejska generacja bazuje na platformie CMF-B Aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi i jest produkowana przez Renault w hiszpańskim Valladolid. ASX VR-e nie jest więc prostym następcą europejskiego ASX-a z napędem spalinowym i hybrydowym, lecz osobnym projektem elektrycznym.
Z perspektywy kierowcy zainteresowanego finansowaniem samochodu taki podział ma znaczenie również praktyczne. Dopóki ASX VR-e nie zostanie oficjalnie wprowadzony na polski rynek, dostępny na stronie kalkulator leasingowy może służyć przede wszystkim do orientacyjnego porównywania kosztów finansowania innych modeli o zbliżonej wartości. Nie znamy jeszcze polskiej ceny ASX VR-e ani warunków jego ewentualnej dystrybucji w naszym kraju.
Najważniejsza informacja na obecnym etapie jest zatem prosta: elektryczny ASX stał się realnym samochodem produkcyjnym, ale jego obecność w Europie pozostaje niewiadomą. Mitsubishi nie potwierdziło dotąd europejskiej premiery VR-e, dlatego nie należy utożsamiać zapowiedzi modelu z jego rychłym pojawieniem się w polskich salonach. O tym, czy nowy projekt ostatecznie poszerzy także europejską gamę marki, zdecydują kolejne komunikaty producenta.
Foxconn i Mitsubishi – jak powstał elektryczny ASX VR-e?
Za projektem Mitsubishi ASX VR-e stoi współpraca, która na pierwszy rzut oka może zaskakiwać. Foxconn jest kojarzony przede wszystkim z produkcją elektroniki, jednak od kilku lat rozwija również działalność motoryzacyjną. W tym celu współpracuje z tajwańskim koncernem Yulon Motor poprzez spółkę Foxtron Vehicle Technologies, odpowiedzialną za rozwój samochodów elektrycznych. ASX VR-e pokazuje, że kompetencje Foxconna mają być wykorzystywane nie tylko we własnych projektach, ale również przy tworzeniu modeli dla istniejących producentów samochodów.
Punktem wyjścia dla nowego Mitsubishi jest Foxtron Model B – elektryczny crossover opracowany na platformie MIH. Projekt nadwozia Modelu B powstał przy udziale włoskiego studia Pininfarina, natomiast wersja przygotowana dla Mitsubishi otrzymała własną stylistykę i oznaczenie ASX VR-e. Nie oznacza to więc wyłącznie zmiany emblematów. Producent chce dostosować samochód do swojej gamy oraz oczekiwań klientów na rynkach, na których będzie oferowany.
Istotny jest także sam model współpracy. Mitsubishi nie musi budować od podstaw całego zaplecza potrzebnego do stworzenia kolejnego samochodu elektrycznego, a Foxtron zyskuje możliwość wykorzystania swojej architektury w aucie sprzedawanym pod marką o ugruntowanej pozycji. Taki układ może skrócić drogę od projektu do gotowego samochodu i ograniczyć koszty opracowania nowej konstrukcji. Produkcją pojazdu ma zajmować się Yulon Motor na Tajwanie.
Dla Mitsubishi nie jest to zresztą całkowicie nowa strategia. Marka wykorzystuje już współpracę w ramach Aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi, czego przykładem są europejskie ASX i Colt bazujące na konstrukcjach Renault. W przypadku VR-e partner jest jednak inny, podobnie jak technologia i miejsce produkcji. Jeśli samochód w przyszłości pojawiłby się w Polsce, jego zakup za gotówkę byłby tylko jednym z możliwych sposobów użytkowania auta – alternatywą może być m.in. wynajem długoterminowy samochodu, choć na tym etapie nie ma jeszcze podstaw do określania warunków finansowania właśnie tego modelu.
Współpraca z Foxconnem jest więc ważniejsza niż samo pojawienie się kolejnego elektrycznego SUV-a. Pokazuje, jak Mitsubishi może rozszerzać ofertę bez projektowania każdego modelu samodzielnie. Jednocześnie pochodzenie ASX VR-e warto mieć na uwadze przy późniejszej ocenie samochodu – szczególnie jego technologii, parametrów napędu, wyposażenia oraz różnic względem innych modeli noszących nazwę ASX.

Napęd, zasięg i dane techniczne Mitsubishi ASX VR-e
Mitsubishi nie ujawniło jeszcze pełnej specyfikacji ASX VR-e przeznaczonego do sprzedaży, dlatego do pojawiających się wartości dotyczących osiągów trzeba podchodzić ostrożnie. Punktem odniesienia pozostaje Foxtron Model B, na którym oparto nowego SUV-a. Parametrów tej konstrukcji nie należy jednak automatycznie traktować jako ostatecznych danych Mitsubishi, ponieważ konfiguracja produkcyjnego VR-e może zostać zmieniona przed rozpoczęciem dostaw.
Samochód ma korzystać z architektury stworzonej z myślą o napędzie elektrycznym, co odróżnia go od obecnego europejskiego ASX-a oferowanego z jednostkami spalinowymi i zelektryfikowanymi. W przypadku auta elektrycznego znaczenie ma przy tym nie tylko pojemność akumulatora. Na realny zasięg wpływają również masa pojazdu, aerodynamika, temperatura, prędkość jazdy czy sposób korzystania z ogrzewania i klimatyzacji. Dopiero homologowane dane konkretnej wersji pozwolą rzetelnie ocenić, jak ASX VR-e będzie wypadał pod względem zużycia energii i zasięgu.
Na które parametry warto czekać?
Przed oceną elektrycznego ASX-a warto poczekać przede wszystkim na kompletną specyfikację wersji produkcyjnej. Szczególnie istotne będą:
- pojemność użytkowa akumulatora trakcyjnego,
- moc i moment obrotowy układu napędowego,
- homologowany zasięg oraz zastosowana procedura pomiarowa,
- maksymalna moc ładowania prądem stałym i przemiennym,
- czas ładowania w typowych zakresach, np. od 10 do 80%,
- masa własna, pojemność bagażnika oraz dopuszczalna ładowność.
Te informacje będą ważne również przy kalkulowaniu całkowitych kosztów użytkowania. Samochód elektryczny może mieć inną strukturę wydatków niż porównywalny model spalinowy, a sama miesięczna rata nie pokazuje wszystkich różnic. W przypadku przedsiębiorców jednym ze sposobów finansowania może być leasing operacyjny, natomiast przy analizowaniu dostępnych wariantów finansowania i zasad ich działania pomocnym punktem odniesienia jest serwis Car Lease Polska. Ostateczne wyliczenia dla ASX VR-e będą jednak możliwe dopiero wtedy, gdy poznamy jego cenę i rzeczywistą dostępność na polskim rynku.
Na tym etapie najważniejsze jest więc oddzielenie informacji potwierdzonych od parametrów zaczerpniętych z technicznie spokrewnionego Modelu B. Nowe Mitsubishi ASX VR-e można już traktować jako konkretny projekt produkcyjny, ale nie jako samochód o w pełni znanej europejskiej specyfikacji. Właśnie dlatego deklarowany zasięg, osiągi czy tempo ładowania warto oceniać dopiero po publikacji danych dla wersji, która faktycznie trafi do klientów.
Wygląd i wnętrze nowego Mitsubishi ASX VR-e
ASX VR-e wyraźnie odcina się wizualnie od Mitsubishi ASX sprzedawanego obecnie w Europie. To efekt wykorzystania Foxtrona Model B jako technicznej bazy projektu. Samochód ma proporcje typowe dla współczesnego elektrycznego crossovera: stosunkowo krótkie zwisy, wysoko poprowadzoną linię nadwozia oraz dużą powierzchnię kabiny. Stylistyka ma przy tym podkreślać, że nie jest to elektryczna wersja dotychczasowego ASX-a, lecz osobny model opracowany na innej platformie.
Powiązanie z Modelem B jest widoczne w ogólnej sylwetce, ale Mitsubishi nadało samochodowi własną tożsamość. Z przodu uwagę zwracają smukłe elementy oświetlenia i zabudowany pas charakterystyczny dla samochodów elektrycznych, które nie potrzebują tradycyjnego dużego wlotu powietrza do chłodzenia silnika spalinowego. Zmienione detale nadwozia mają sprawić, że ASX VR-e będzie wizualnie pasował do pozostałych nowych modeli japońskiej marki.
Wnętrze podporządkowane elektrycznej platformie
Dedykowana architektura elektryczna daje konstruktorom większą swobodę w zagospodarowaniu kabiny niż platforma pierwotnie projektowana pod różne rodzaje napędu. Akumulator umieszczony w podłodze pozwala efektywniej wykorzystać przestrzeń między osiami, co może przełożyć się na ilość miejsca dla pasażerów. Rzeczywistą przestronność ASX VR-e będzie można jednak ocenić dopiero na podstawie finalnej wersji produkcyjnej, a nie wyłącznie danych i zdjęć spokrewnionego Foxtrona.
Podobna ostrożność jest potrzebna w przypadku wyposażenia. Zakres systemów multimedialnych, asystentów kierowcy, materiałów wykończeniowych czy dostępnych wersji może różnić się w zależności od rynku. Mitsubishi może również dostosować konfigurację samochodu do własnych standardów oraz wymagań obowiązujących w krajach, do których ASX VR-e będzie eksportowany.
Dlatego pierwsze zdjęcia pozwalają już ocenić kierunek stylistyczny, ale nie odpowiadają jeszcze na wszystkie pytania dotyczące codziennej funkcjonalności auta. Dla przyszłych użytkowników równie ważne jak wygląd będą pojemność bagażnika, liczba schowków, ergonomia obsługi oraz ilość miejsca w drugim rzędzie. Dopiero zestawienie tych elementów z ceną i parametrami napędu pozwoli wyrobić miarodajną opinię o nowym Mitsubishi ASX VR-e.

Kiedy nowe Mitsubishi ASX VR-e trafi do sprzedaży?
Na premierę Mitsubishi ASX VR-e trzeba patrzeć przede wszystkim przez pryzmat rynków, dla których samochód został oficjalnie zapowiedziany. Mitsubishi potwierdziło wprowadzenie elektrycznego SUV-a do Australii i Nowej Zelandii w drugiej połowie 2026 roku. Nie oznacza to jednak, że w tym samym terminie samochód pojawi się w Europie, a tym bardziej w polskich salonach.
Odpowiedź na często wyszukiwane pytanie „Mitsubishi ASX – kiedy nowy model?” zależy więc od tego, o którą wersję samochodu chodzi. Europejski ASX jest innym modelem niż ASX VR-e przygotowany we współpracy z Foxtronem. W przypadku elektrycznego VR-e na dziś kluczowe informacje dotyczą przede wszystkim planowanego rozpoczęcia sprzedaży na rynkach Australii i Nowej Zelandii.
Czy ASX VR-e pojawi się w Polsce?
Na obecnym etapie Mitsubishi nie potwierdziło wprowadzenia ASX VR-e na polski rynek. Nie ma również oficjalnego europejskiego cennika ani daty rozpoczęcia zamówień. Informacji o australijskiej premierze nie należy zatem interpretować jako zapowiedzi europejskiego debiutu.
Ewentualne pojawienie się samochodu w Europie wymagałoby nie tylko decyzji biznesowej producenta, ale również przygotowania odpowiedniej wersji do wymagań tutejszego rynku. Znaczenie miałyby między innymi homologacja, konfiguracja wyposażenia, infrastruktura serwisowa oraz strategia Mitsubishi dotycząca samochodów elektrycznych. Z punktu widzenia polskiego kierowcy najważniejsze informacje, na które warto obecnie czekać, to:
- oficjalne potwierdzenie europejskiej dystrybucji ASX VR-e,
- informacja o dostępności samochodu w Polsce,
- specyfikacja techniczna wersji przeznaczonej na nasz rynek,
- termin rozpoczęcia przyjmowania zamówień i pierwszych dostaw,
- polski cennik oraz zakres wyposażenia poszczególnych odmian.
Dopóki producent nie opublikuje tych danych, podawanie konkretnej daty polskiej premiery byłoby spekulacją. Wiadomo natomiast, że współpraca z Foxconnem przeszła już z etapu samej zapowiedzi do konkretnego projektu samochodu. Najbliższe miesiące powinny więc pokazać, czy ASX VR-e pozostanie modelem przeznaczonym dla wybranych rynków pozaeuropejskich, czy z czasem stanie się częścią szerszej elektrycznej ofensywy Mitsubishi.
Ile może kosztować nowe Mitsubishi ASX VR-e?
Na obecnym etapie Mitsubishi nie opublikowało oficjalnego cennika ASX VR-e. Wiadomo, że model ma trafić do Australii i Nowej Zelandii w drugiej połowie 2026 roku, ale producent nie podał jeszcze ceny ani szczegółowego podziału na wersje wyposażenia. Każda konkretna kwota pojawiająca się przed publikacją oficjalnego cennika byłaby więc jedynie prognozą, a nie potwierdzoną ceną nowego Mitsubishi ASX.
Trudno też wiarygodnie przeliczać potencjalną cenę na złotówki. Nawet gdy pojawi się cennik australijski, nie będzie można bezpośrednio przełożyć go na warunki europejskie, ponieważ końcowa cena samochodu zależy między innymi od podatków, homologacji, wyposażenia seryjnego oraz polityki producenta na danym rynku. W przypadku samochodu elektrycznego duże znaczenie ma również koszt akumulatora i konfiguracja układu napędowego.
Co będzie wpływać na cenę ASX VR-e?
Przy ocenie tego, ile kosztuje nowe Mitsubishi ASX VR-e, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na:
- pojemność akumulatora i homologowany zasięg,
- moc układu napędowego i jego konfigurację,
- standardowe wyposażenie konkretnej wersji,
- systemy bezpieczeństwa i multimedia,
- warunki gwarancji na samochód oraz akumulator trakcyjny,
- rynek, na którym model będzie oficjalnie oferowany.
Nie ma również podstaw, aby porównywać cenę VR-e jeden do jednego z obecnym europejskim ASX-em. To samochody powstałe na innych platformach, korzystające z odmiennego napędu i rozwijane w ramach różnych partnerstw technologicznych. Elektryczny ASX VR-e będzie więc wymagał osobnej oceny nie tylko pod względem ceny zakupu, lecz także kosztów eksploatacji i wartości całego pakietu wyposażenia.
Dla osób szukających informacji pod hasłem „ile kosztuje nowe Mitsubishi ASX” najważniejszy wniosek jest dziś taki, że cena wersji VR-e pozostaje nieznana. Mitsubishi potwierdziło kierunek rozwoju modelu i termin wejścia do sprzedaży w Oceanii, ale nie przedstawiło jeszcze pełnych danych handlowych. Dopiero oficjalny cennik pozwoli ocenić, czy ASX VR-e będzie pozycjonowany jako relatywnie przystępny elektryczny crossover, czy jako droższy model z bogatszym wyposażeniem i bardziej zaawansowaną technologią.
Na wiarygodne opinie o nowym Mitsubishi ASX VR-e również trzeba poczekać do pierwszych niezależnych testów wersji produkcyjnej. Dopiero wtedy będzie można zestawić cenę z rzeczywistym zasięgiem, komfortem, jakością wykonania, szybkością ładowania oraz funkcjonalnością wnętrza. Do tego czasu najrozsądniej oddzielać informacje oficjalnie potwierdzone od przewidywań opartych na konstrukcji Foxtrona Model B.
Ostatnio na blogu

Ford Fiesta czy Opel Corsa – porównanie miejskich hatchbacków
Ford Fiesta i Opel Corsa przez lata należały do najważniejszych miejskich hatchbacków segmentu B, ale każdy z nich realizuje ten sam pomysł na małe auto w nieco inny sposób. Fiesta kojarzy się przede wszystkim z precyzyjnym prowadzeniem i bardziej angażującym charakterem, natomiast Corsa stawia mocniej na komfort, codzienną funkcjonalność i szeroki wybór nowszych wersji napędowych. Porównując oba modele, trzeba jednak uwzględnić konkretną generację, silnik i rocznik – szczególnie że produkcja Forda Fiesty zakończyła się w 2023 roku, podczas gdy Opel Corsa pozostaje modelem oferowanym w nowszych odmianach. Sprawdźmy więc, czym różnią się te samochody pod względem wymiarów, napędów, przestronności, kosztów użytkowania i wrażeń z jazdy oraz dla jakiego kierowcy każdy z nich będzie rozsądniejszym wyborem.

Nowa Toyota Hilux – co zmieniło się w popularnym pickupie?
Nowa Toyota Hilux pokazuje, że nawet samochód kojarzony przede wszystkim z ciężką pracą i jazdą w terenie może mocno zmienić się pod względem technologii, nie rezygnując z użytkowego charakteru. Dziewiąta generacja pick-upa zachowała konstrukcję ramową i napęd 4×4, ale otrzymała zupełnie nową stylistykę, bardziej cyfrowe wnętrze, rozbudowane systemy bezpieczeństwa oraz zelektryfikowane układy napędowe. Sprawdzamy, co dokładnie zmieniło się w Hiluxie, jakie możliwości oferują poszczególne wersje i ile trzeba zapłacić za nowy model.

Chowane klamki w samochodach – nowoczesność czy zagrożenie?
Chowane klamki jeszcze niedawno kojarzyły się przede wszystkim z futurystycznym designem i samochodami elektrycznymi, ale dziś coraz częściej dyskusja wokół nich dotyczy bezpieczeństwa. Problem ujawnia się zwłaszcza w sytuacji awaryjnej, gdy po kolizji dochodzi do utraty zasilania, a elektroniczny mechanizm drzwi nie działa tak jak podczas normalnego użytkowania. Nowoczesna klamka nie musi być niebezpieczna, jednak jej konstrukcja powinna umożliwiać szybkie i intuicyjne otwarcie drzwi również bez sprawnej elektroniki – szczególnie przez pasażera, który nie zna danego samochodu, lub osobę próbującą dostać się do pojazdu z zewnątrz. Sprawdzamy więc, skąd wzięła się popularność chowanych klamek, jakie korzyści rzeczywiście zapewniają i dlaczego ich awaryjne działanie stało się przedmiotem zainteresowania regulatorów.